Ciekawy system do tworzenia albumów / fotohistorii
Znalezione na Threeminds.organic.com
adres: www.tabblo.com
przykład: http://www.tabblo.com/studio/stories/view/1399/
Myslę, że będzie przydatny nie tylko redakcji Faktu i BravoGirl.
Znalezione na Threeminds.organic.com
adres: www.tabblo.com
przykład: http://www.tabblo.com/studio/stories/view/1399/
Myslę, że będzie przydatny nie tylko redakcji Faktu i BravoGirl.
Jednym z najlepszych sposobów nauki fotografii jest często oglądanie zdjęć innych fotografów.
Można podejść do tego na dwa sposoby – wyszukując galerie poszczególnych twórców albo przeglądając “agregatory”, gdzie zdjęcia wrzucają tysiące ludzi. Pierwszy sposób ma tą zaletę, że procent “trafionych” czyli ciekawych zdjęć wśród znalezionych często jest wyższy niż w przypadku dużych otwartych galerii. Szczególnie jeśli robimy to np. wg katalogu Yahoo i kategorii, która nas interesuje. W przypadku drugiego sposobu, trzeba przedrzeć się często przez setki zdjęć, żeby wypatrzyć jedno ciekawe. Wtedy warto iść za tropem i zajrzeć do zbiorów danego autora, jego “ulubionych”, linków w jego galerii itp. Zaletą tej metody jest różnorodność zdjęć jakie możemy zobaczyć – style, tematy, techniki czy nawet itp.
Moim zdaniem warto nawet zbierać takie zdjęcia, które się nam podobają – nie naruszamy niczyich praw, a szybkość nauki fotografii wzrasta wielokrotnie. Możemy wtedy do nich wrócić, gdy szukamy “odpoczynku” albo pomysłów, które połączymy inaczej, tworząc coś zupełnie nowego.
W pierwszej chwili chciałem skomentować poniższe linki, ale wydaje się, iż warto przejrzeć wszystkie i zdecydować, które z nich trafiają do nas najbardziej.
1) fototok.art.pl
2) plfoto.com
3) onephoto.net
4) altphotos.com
5) photosig.com
6) photo.net
7) flickr.com
Temat rzeka. Wystarczył na niejedną książkę i wiele prac magisterskich na ASP. Absolutne minimum da się zmieścić w kilku podpunktach:
1) Nie dotykaj krawędzi - chodzi o to, aby uważać by żaden z kluczowych elementów zdjęcia nie stykał się swoją krawędzią z krawędzią zdjęcia. Raczej albo cos utnij, albo zostaw trochę “powietrza” pomiędzy tym elementem a krawędzią. Jeśli jednak to zrobisz, prawie na pewno będzie to bardzo ściągać wzrok i trochę drażnić.
Kiepsko:

Lepiej:

2) Tnij konkretnie – trochę jakby dopowiedzenie do punktu pierwszego. Jeśli ucinamy coś na zdjęciu tylko trochę (np. stopa z całej sylwetki, albo ucho w portrecie itp.) to w 9 przypadkach na 10 zdjęcie będzie wyglądać na przypadkowe. Co innego jeśli utniemy “porządny kawałek” – wtedy jest jasne, że tak właśnie miało być.
Kiepsko:

Lepiej:

3) “Złoty podział” – osławiony, przegadany. Patrząc na matówkę wyobraź sobie (lub zamów taką właśnie matówkę) poziome i pionowe linie dzielące obraz na 3 równe części – zarówno w pionie, jak i poziomie. Powstaną 4 punkty przecięcia tych linii, zwane również mocnymi punktami obrazu. Tam warto umieszczać nasz główny obiekt – ponieważ najpierw tam kierujemy wzrok.
Latarnia umieszczona w “mocnym punkcie” (i całość jej słupa na jednej z linii dzielących na 3).

4) Daj powietrze po odpowiedniej stronie – jeśli np. portretowana osoba patrzy w lewo, dobrze jest jeśli po tamtej stronie zostawimy więcej wolnego miejsca. Jeśli tego miejsca nie będzie, stworzymy pewne napięcie na zdjęciu – warto czasem z tego świadomie korzystać. Podobnie jest z poruszającymi się obiektami. Zostawiamy miejsce po stronie, w którą się poruszają.

5) Równoważ plamy - wyobraź sobie ze ktoś wbija w spód Twojego zdjęcia szpilkę. Czarny kolor waży najwięcej, biały najmniej. Fotografuj tak, aby zdjęcie miało szansę utrzymać “równowagę” na tej szpilce. Inna technika, która się przydaje tutaj to przymykanie oczu co daje “zwiększenie kontrastu” i ułatwia sterowanie tymi plamami.
Kiepsko:

Lepiej:

6) Nie przecinaj linią narożnika – staraj się nawet przy kompozycji “po przekątnej”, aby prowadzone linie nie wychodziły przez narożnik. Bywa iż daje to wrażenie “pęknięcia” zdjęcia, czy jego “wylewania się” przez któryś narożnik. Poprowadź linie obok narożnika.
Kiepsko:

Lepiej:

7) Szukaj wzorów i powtórzeń - często wystarczy się chwilę przyjrzeć danej lokalizacji, aby zobaczyć powtarzające się elementy – latarnie, okna czy np. podobnie ubrani ludzie. Szukaj tych powtórzeń i pokaż je na zdjęciu wzmacniając je. Często mówi się, że zdjęcie ma wtedy rytm.
Np:

albo:

Pionowo znaczy dynamiczniej - zwykle zdjęcia pionowe uważane są za dynamiczniejsze od poziomych. Wynika to m.in. z tego jak prowadzony jest wzrok podczas ich oglądania.
Poziomo:

Pionowo:

Na kompozycję wpływają też używane kontrasty (kształtu lub koloru), ale to temat na osobny tekst.
Nie byłoby tekstu o kompozycji bez stwierdzenia iż zasady są po to by je łamać – oczywiście po wczesniejszym ich opanowaniu.
Update (po uwadze Adama):
9) Wykorzystuj naturalne “ramki” – takie jak bramy, okna, drzwi, drzewa etc. Ładnie “zamykają” zdjęcie, skupiając wzrok na tym co najważniejsze.

Trafilem na 5 miejsce “the best of blogfrog.pl” w rankingu, który znalazł się w artykule na temat polskiej blogosfery (dostęp płatny) zamieszczonym w ostatnim numerze Polityki. Sympatyczna motywacja do dalszego pisania i fotografowania ![]()
Wielkie dzięki dla Marty, która mnie tam znalazła i BlogFroga, który mnie tam zamieścił.