30/07/2006
Karolina w plenerze
W piątek wieczorem zaproponowałem Karolinie wcześniej luźno obgadywaną sesje – miała się odbyć o 6 rano w sobotę.
Nieskromnie przyznam, że efekty przeszły moje najśmielsze oczekiwania.
Moje komentarze:
- to nie prawda, że nie powinno się fotografować ludzi szerokim kątem (80% zdjęć na tej sesji była zrobiona obiektywem 17-35mm),
- światło, temperatura i prawie całkowity brak gapiów o 6 rano pozwalają o takiej porze wygodnie pracować,
- odrobina “prewizualizacji” (czytaj wyobrażenia sobie końcowego efektu na zdjęciu po wszystkich obróbkach) bardzo mi tu pomogła
- wielki ukłon w stronę Karoliny, która jednocześnie mnie zainspirowała do tego pomysłu i właściwie całkowicie zadecydowała o jego sukcesie (w moim skromnym mniemaniu oczywiście)
- czasem warto samemu się położyć na ziemi / powyginać i sprawdzić swój kolejny pomysł ![]()
- Telimena z tymi mrówkami to nie miała lekkiego życia
Więcej zdjęć w galerii

Comments(1)


