O monopodach i statywach z aluminium słów kilka
Po raz kolejny ostatnio bardzo mi pomógł przy zdjęciach monopod (Velbon Sherpa Pro Pod 7 z głowicą Manfrotto 234RC). Zwykle monopody kojarzone są tylko z fotografią sportową i grupami reporterów na meczach piłki nożnej, ale mój przydał się już kilkakrotnie przy zdjęciach portretowych, gdzie było mało czasu i tyle światła żeby użyć krótkiej ogniskowej, ale już za mało na długą. Żaden statyw nie da tej elastyczności przy takich szybkich zdjęciach co monopod. Oczywiście monopod ma też swoje wady, jak np. ograniczenie co do tego, do jakich czasów można go użyć.
W każdym razie nie rozumiem osób, które kupują tanie aluminiowe statywy, które nie dają żadnej stabilności w żadnej płaszczyźnie (aparat z długim zoomem jest często cięższy niż cały statyw). Za podobne pieniądze można kupić monopod i dokładając 100 zł na najprostszą głowicę uzyskuje się sprzęt, którego naprawdę czasem będziemy używać przy robieniu zdjęć.


