Właściwie to pasek na nadgarstek, ale naprawdę świetne ułatwienie przy długich dniach fotograficznych.
Dzięki jego użyciu można czasem „puścić” aparat palcami, a mimo to trzyma się on dłoni co pozwala na jej rozluźnienie i odpoczynek.
W pierwszym momencie trzeba się przyzwyczaić do tego, że ma się cały czas jedną rękę ‘zajętą’, ale myśle, iż gadżet jest jak najbardziej pomocny i wart swojej ceny. Sprzedaje go firma FotoTip z Krakowa.
http://www.foto-tip.pl/sklep/product_info.php?cPath=49&products_id=480
Całkiem niedawno zastanawiałem się nad tym jak to jest, że często przy zdjęciach, których w żadnym wypadku modelka nie powinna się wstydzić wymienione z nazwiska jest 5-6 osób, które przy nich pracowały, ale ona pozostaje anonimowa z jakimś dziwnym opisem w stylu „Silver z agencji XYZFaces” (brzmi prawie jak „Jestem Stefan z Always”). Czy chodzi o to, że jeśli poda się jej personalia to potencjalni klienci zaczną do niej trafiać z pominięciem agencji ? Czy może chodzi o fakt, iż mimo tego, że zdjęcia są niezłe, modelka z daną produkcją nie chce być kojarzona (tylko dlaczego fotograf się pod tym podpisuje). Sam nie jestem tu święty, ale postanowiłem, iż za każdym razem przy publikowaniu zdjęć będę pytać modelkę o to czy i jak życzy sobie, aby ją podpisywać.
Dziwi mnie też fakt, iż czasem modelki same się promują używając dziwnych pseudonimów. Przecież to wbrew podstawowym zasadom budowania ‘marki’ wokół swojej osoby.
http://www.dg28.com/technique.html - bardzo dużo ciekawych technik użycia światła błyskowego