
Takich “wynalazków” powiązanych ze sobą i linkujących do domeny na czerwonym pasku powyżej znalazłem dziś całkiem sporo sprawdzając co dzieje się w google na hasło “zdjęcia ślubne”. Rozumiem że walka o wysokie pozycje w google na hasła fotograficzne jest coraz ostrzejsza, ale bez przesady…
Mam nadzieję, że google wyczyści wkrótce wyniki i nie pokaże więcej tego typu śmieci.
Koszt targów, w który wliczam (kolejność przypadkowa):
- opłatę za stoisko – 4m2 zabudowane
- 5 dużych wydruków na ploterze
- hostessę
- przejazdy / transport / paliwo
- sesję “Niegrzeczna panna młoda”
- odbitki do albumów i na “ścianki” stoiska
- 2 albumy
- projekt wizytówek i ulotek
- druk wizytówek i ulotek
- materiały do montażu zdjęć
- jabłka
- papier samoprzylepny do etykiet na jabłka i toner
- inne drobne wydatki typu farba w sprayu do stolika, nożyk do brystolu etc.
wyniósł około 3500zł.
Do tego należałoby doliczyć pracę i czas na to poświęcony, co pewnie w sumie dałoby z 5000zł.
Oczywiście dla kogoś kto ma już przygotowane różne materiały promocyjne, albo swój minilab, czy np. ma wystarczająco dużo czasu, żeby dogadać transakcje barterowe, koszt ten, mógłby być znacząco niższy.
Piszę o tym ponieważ kilka osób pytało, ile kosztowało mnie wystawienie się na targach.
Sesja wykonana, aby móc pokazać na targach foty w tematyce ślubnej, które będą choć trochę odróżniać moje stoisko od pozostałych.
Stylizację i makijaż wykonała Gośka Mazur (genialna robota – dzięki!). Niegrzeczną pannę młodą zagrała rewelacyjnie pozując, Ewa Chodaczyńska (dzięki!). Podziękowania dla szkoły tańca Ananday, za udostępnienie sali.
Więcej zdjęć w galerii “Niegrzeczna panna młoda”

Więcej zdjęć w galerii “Niegrzeczna panna młoda”
Tak wyglądały przed naklejeniem etykietki:

Tak po:

Zbliżenie:

Efekt? Praktycznie każda osoba, która otrzymała jabłko reagowała (oprócz lekkiego zdziwienia w pierwszej sekundzie) szerokim uśmiechem, co samo w sobie sprawiło, że warto było to zrobić.
Czy pomysł da konkretny wynik, jeśli chodzi o sprzedaż usług fotografii ślubnej, tego nie wiem. Wzbudził naprawdę pozytywne reakcje i niewykluczone jest, że pomoże zapamiętać moje zdjęcia czy adres strony zwiększając tym samym szanse na zdobycie klientów.
Wielkie dzięki dla mojej familii, która zajęła się oklejeniem jabłek etykietami oraz dla Moniki, która rozdała część jabłek wśród pozostałych wystawców, budząc również sporo radości.
Na targi wykonałem duże formaty zdjęć zrobione na ploterze z mojego Canona 20D.
Rozdzielczość ok. 130 dpi i format ok. 70×45cm. Powiem krótko – wypasssssssss 
Prawdopodobnie byłoby jeszcze lepiej gdyby je dostosować do profilu tego plotera.
Nawet największy monitor z najlepszymi kolorami, to nie to samo co taka fota.
Wielkie dzięki dla Izy, która nadzorowała proces drukowania i dopilnowała, aby wszystko było na czas.
