Archiwum
Dojrzewanie i selekcja zdjęć
Zauważyłem już kilka razy, że jak zaraz po sesji gorączkowo wybiera się zdjęcia do pokazania, to często zestaw jest za duży i zawiera rzeczy, które parę dni później raczej by “nie przeszły”. Dlatego postanowiłem sprawdzić, jak pójdzie selekcja po tym jak zdjęcia kilka dni poleżą.
Procedura była następująca:
- zgrać foty na kompa w dzień sesji
- wybrać 3-4, żeby zaspokoić zainteresowanie klienta
- następnego dnia wybrałem “keepers” czyli foty, które w ogóle warto zachować
- dwa dni później wybrałem spośród “keepers”-ów zdjęcia, które uważam za najlepsze
Wnioski:
Zdecydowanie podejście z większym dystansem, którego w tym czasie się nabiera jest lepsze od tego zaraz po sesji. Łatwiej być bezwzględnym przy wyborze tego warto pokazać światu. Ten okres inkubacji, pozwala też dokończyć wizualizacje tego, jak dane foty mają wyglądać po obróbce. Bardzo polecam.
Pomiędzy fotografią a grafiką
http://www.dbem.net/ – znalezione na forum.promodels.pl – te z historią / trochę baśniowe robią niezłe wrażenie. Resztę dla mnie trochę zbyt mangą i renderami 3d czuć.
Umowa z modelką / model release
Mimo, że kiedyś polecałem ten serwis, teraz nie jestem wielkim fanem wystawiania zdjęć na Obiektywnych, gdzie macro-fotografowie pouczają portrecistów jak mają oświetlać etc.
Nie lubię też ich tekstów, które za bardzo podśmierdują tanim pablik rilejszyns jakiejś wrocławskiej agencji modelek, gdzie autorka próbuje ludziom wmówić, że tylko bardzo szczupłe modelki wychodzą dobrze na zdjęciach. Może powinna była wysłać te uwagi do Beyonce, potem do Monici Belucci i koniecznie do Hugh Hefnera, bo chłopak wyraźnie nie wie o co chodzi z tymi modelkami ?
Jednak przyznaje – ten tekst jest naprawdę godny polecenia – http://www.obiektywni.pl/czytelnia/artykul-406-0.php. Przyda się każdemu, kto od czasu do czasu “potrzebuje spisać papier z modelką”.


