Napisali o mnie w Rzeczpospolitej
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/styl_zycia_070710/styl_zycia_a_1.html
- serdeczne podziękowania dla pani Moniki Janusz Lorkowskiej
http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/styl_zycia_070710/styl_zycia_a_1.html
- serdeczne podziękowania dla pani Moniki Janusz Lorkowskiej
Backupy zdjęć wykonuję wypalając je na DVD. Do tej pory nagrane płyty wrzucałem do pudełek, kopert ewentualnie z powrotem na spindla. Znalezienie czegokolwiek, co zostało zgrane z dysku i z niego usunięte było delikatnie mówiąc frustrujące (gdzie jest to !@#%$!%^!#$^@#$^ DVD!?) i za każdym razem przybywało na nich rys. Jeszcze gorsze w tym chaosie było 2-3 krotne nagrywanie tych samych zdjęć na DVD, bo nie wiedziałem czy już zostały zarchiwizowane, powodujące spore straty czasu.
Dlatego postanowiłem stworzyć w miarę tani i wygodny system archiwizacji i opisu tych DVD.
Do jego budowy użyłem papieru samoprzylepnego (chyba 20gr za A4), woreczków foliowych z tzw. zamknięciem strunowym (25gr za sztukę) i kopert do DVD (0.75gr za sztukę).
Procedura była następująca:
- podzielić tematycznie / lub wg innego wygodnego klucza zdjęcia.
- opisać jeszcze nie podpisane DVD markerem
- włożyć je w do kopert
- daną “grupę” DVD włożyć do torebki
- na torebkę nakleić pasek papieru samoprzylepnego
- opisać na tym pasku co dokładnie znajduje się w środku
Poniżej zdjęcie “pola bitwy” przed rozpoczęciem pracy:

W trakcie dzielenia DVD:

Po zakończeniu pracy:


Wnioski:
W przypadku nagrywania DVD z kilkoma seriami zdjęć warto zadbać, aby łączyły się ze sobą tematycznie.
Lepiej zaraz po wypaleniu markerem napisać co dokładnie jest na takiej “mieszanej” płycie, niż robić to później.
Jeszcze lepiej – wypalać wszystko osobno.