Home > "Filozofowanie", Inne / Linki > 1000 zagorzałych fanów

1000 zagorzałych fanów

 Reklama

Trafiłem wczoraj na bardzo ciekawy tekst na temat jednego z nowych modeli biznesowych dla artystów (muzyków / fotografów / pisarzy etc).
Kevin Kelly pisze w swoim tekście „1000 prawdziwych fanów” o tym, że większości twórców wystarczy plus/minus tysiąc prawdziwych  fanów, którzy kupią ich książkę / album / płytę lub przyjadą na koncert, aby żyć w miarę wygodnie. 1000 osób wydających raz w roku 100 dolarów to w USA bardzo przyzwoita pensja, która bliższa jest temu co zarabia tam poważany profesor, niż garażowy artysta. Oczywiście liczba 1000 jest umowna, podobnie jak wydawane 100 usd – równie dobrze, może to być 2000x50usd albo 500x200usd.

Jak się zastanowić to w Polsce wystarczyłoby podobnie – 1000 osób, które wydaje 100 zł w ciągu roku na rzecz wyprodukowaną przez tego twórcę. Nawet jeśli odliczyć od tego wszelkie podatki / zus etc. zostaje kwota pozwalająca na dość komfortowe życie. Zastanawiam się, na ile można ten model przenieść do fotografii. 1000 osób, które kupi nowy album fotograficzny? A może 100 osób, które co roku zamówi kolejną sesję foto za 1000zł ? 200 osób, które przyjedzie na warsztaty fotograficzne za 500zł ?
Wszelkie inne koncepcje mile widziane :)

Spodobał Ci się ten post? Zabookmarkuj go :)
  • del.icio.us
  • Śledzik
  • Facebook
  • Flaker
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • Wykop

Related posts:

  1. Sigma Sigma Sigma…. 50mm f1.4 Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  2. Miesiąc fotografii w Krakowie Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

Kategorie:"Filozofowanie", Inne / Linki Tagi:
  1. Kwiecień 9th, 2008 at 14:51 | #1

    Sesja za 1000zł? 100 takich sesji w roku? To wychodzi 3,5 dnia na sesję – czy kiedyś nie liczyłeś że sesja ‘weselna’ to znacznie więcej czasu?

    Dla mnie bardziej sensowne jest 1000 zestawów zdjęć do ‘portfolio’ – wychodzą 3 takie zestawy dziennie, to chyba da się zrobić (przy stałym zestawie teł w studio itp)?

  2. Kwiecień 9th, 2008 at 15:01 | #2

    hmm…a moze 2000 sprzedanych odbitek za 50zl ;)

  3. Kwiecień 13th, 2008 at 16:38 | #3

    albumy fotograficzne? niestety teraz chyba nikt (w granicach błędu statystycznego) z przeciętnych ludzi nie kupuje takich rzeczy. Kiedyś spotkałem się ze zdaniem w stylu: „po co mi książka ze zdjęciami?” Ludzie, pasjonaci fotografii kupują albumy, ale twórców o uznanej międzynarodowej marce niestety. także wg mnie wersja z albumami odpada. Bardziej sesje foto, jednak ten 1000 to nie do zrobienia chyba. Obawiam się że model ten do fotografii nie bardzo pasuje, przynajmniej ja nie widzę szans powodzenia jego zastosowania :)

  4. Kwiecień 14th, 2008 at 11:57 | #4

    Wiadomo że 1000 portfolio miesięcznie (co daje jednak 4 takie dziennie, w końcu weekend wolny się należy) to dla ‘hurtowników’ a nie dla ‘artystów’.

    Różnica między muzykiem a fotografikiem jest dość znaczna – pierwszy sprzedaje jedno dzieło masom, drugi pojedynczej osobie – dlatego koszt jednostkowy jest znacznie wyższy.

  1. Brak jeszcze trackbacków