Home > "Filozofowanie" > Dystans po sesji

Dystans po sesji

  Reklama

Przeczytałem kiedyś we wywiadzie z jakąś znaną i często fotografowaną kobietą stwierdzenie, iż na zdjęciach i w trakcie ich tworzenia “widać” czasem fotografa nawet bardziej niż osobę fotografowaną.
Coś w tym jest – żeby powstały dobre zdjęcia, obie strony muszą sobie zaufać. Zwykle “otworzyć się” też w jakimś stopniu. Pozwolić się poznać. Emocje bywają silne.

Być może właśnie to “otwarcie” powodowało, że po niektórych sesjach wyczuwałem u fotografowanej osoby potężny dystans wobec mnie. I nie zależało to od tego jakie powstały zdjęcia. Co ciekawe – nie zdarzało się, to jeśli robiłem zdjęcia komuś, kogo dopiero poznałem.

Czy warto zatem fotografować dobrze znane nam osoby, ryzykując taki efekt? W moim przypadku zwykle, nawet jeśli dochodziło do takiej sytuacji, po pewnym czasie wszystko wracało do normy, dlatego nie boję się tego zbytnio. Do odważnych świat należy, ale trzeba się liczyć z ewentualnością właśnie takiej reakcji naszego znajomego modela / modelki.

Spodobał Ci się ten post? Zabookmarkuj go :)
  • del.icio.us
  • Śledzik
  • Facebook
  • Flaker
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • Wykop

Related posts:

  1. Wybieranie dobrych zdjęć z sesji Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  2. Zdjęcia backstage z sesji Dominiki Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  3. 15% udanych ujęć Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  4. Balans bieli / trick z “custom white balance” Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  5. Szybkie przeglądanie Raw-ów Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

Kategorie:"Filozofowanie" Tagi:
  1. Brak komentarzy
  1. Brak jeszcze trackbacków