Home > "Filozofowanie" > Jak wybrać fotografa na ślub

Jak wybrać fotografa na ślub

 Reklama

5.jpg

Na pierwszy rzut oka to tekst pozbawiony sensu na blogu o fotografii, ale jeśli zastanowić się dłużej, to każdy fotograf biorący ślub też będzie mieć ten problem – kogo wybrać i dlaczego. W zasadzie tytuł tego posta powinien brzmieć “Jak wybierałbym fotografa na ślub” bo sprawa jest dość subiektywna, ale myślę, że część przemyśleń będzie miała sens dla większej ilości osób.

O stylu zdjęć i charakterze fotografa

Załóżmy, że po przejrzeniu większej liczby galerii zdjęć ślubnych, trafiamy na takie, które w miarę nas przekonują. Przedzwoniłbym wtedy do takiego fotografa i z nim porozmawiał. Spróbował wyczuć czy “nadajemy na tych samych falach”. Przykład – jeśli uważałby on, że “Monty Python” to banda idiotów, a “Ronin” to nudna strzelanka i słuchał np. “death metalu” to myślę, że nawet przyzwoite zdjęcia nie przekonałyby mnie do jego zatrudnienia. Po prostu to co ważne / śmieszne / ciekawe dla mnie, jego prawdopodobnie w ogóle by nie obchodziło i w najlepszym wypadku zdjęcia z imprezy byłyby poprawne. Skoro ma to być jeden z ważniejszych dni w życiu, to osoba mająca uwiecznić te momenty powinna się dać lubić i być trochę “podobna” do Państwa młodych. Znów możnaby nawiązać do Seth-a Godin-a, który podkreśla wagę “opowieści” jak stoi za danym produktem / firmą czy człowiekiem. To właśnie coraz częściej będzie decydować o tym, kogo / co ludzie będą wybierać.

O sprzęcie

Powiedzmy, że nie każdy musi wiedzieć czy aparat X jest lepszy od aparatu Y i czy da się tym sprzętem zrobić odpowiedniej jakości zdjęcia. Dlatego zapytałbym raczej o to, czy zdjęcia, które mi dany fotograf pokazał (i podobają mi się) zostały wykonane właśnie tym sprzętem, który ma zostać wykorzystany podczas mojego zlecenia. Prawdopodobnie upewniłbym się iż jest to conajmniej 6-megapikselowa lustrzanka (ze względu na potrzebne czasy reakcji nie powinien to być inny rodzaj sprzętu, a conajmniej taka rozdzielczość będzie potrzebna do powiększeń “do ramki” np. A4) Drugą ważną rzeczą byłoby pytanie o zapasowy aparat i lampę błyskową w przypadku jakiejś nagłej awarii podstawowego zestawu albo czy przypadkiem dany człowiek nie pracuje dwoma aparatami jednocześnie.

Jakich technicznych umiejętności należałoby oczekiwać od fotografa ślubnego ?

Zakładając, iż fotograf pracuje od przygotowań panny młodej aż do oczepin, w trakcie tego dnia zmierzy się z fotografią reportażową, portretem, fotografią mody i fotografią tańca. Będzie musiał pracować przy świetle zastanym i przy użyciu światła błyskowego.
Dlatego warto zapytać o zdjęcia z tak różnych dziedzin (niekoniecznie muszą być ze ślubów), żeby zobaczyć jak ktoś się w tych tematach sprawdza. Nie bez powodu zdarzają się fotografowie, którzy robią tylko studyjne zdjęcia ślubne, albo tylko plenerowe. Wiedzą w czym czują się mocni i nie bardzo chcą oferować “pełen pakiet”. W zależności od tego jakie zdjęcia są dla nas najważniejsze, warto wybrać osobę, która jest w danym temacie dobra.

O koszcie i ofercie

Oczywiście pozostałaby do ustalenia kwestia tego jak wygląda oferta i czy cena jest sensowna.
Tutaj nie do końca rozumiem podejście niektórych ludzi. Różnica kilkuset czy nawet tysiąca złotych w cenie usługi fotografa ślubnego w skali całego wydarzenia (które często kosztuje kilkadziesiąt tysięcy) zwykle jest pomijalna, a zakładając odrobinę szczęścia życiowego jest to jednorazowa okazja na takie zdjęcia. Dlatego wydaje mi się, że cena powinna być ostatnim kryterium wyboru.

Update: Napisałem też o tym skąd bierze się cena fotografii ślubnej.

Spodobał Ci się ten post? Zabookmarkuj go :)
  • del.icio.us
  • Śledzik
  • Facebook
  • Flaker
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • Wykop

Related posts:

  1. 7 poziomów fotografów Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  2. Nowe stowarzyszenie fotografów ślubnych Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  3. Tylu fotografów… (ku przestrodze ;-) ) Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  4. Osobowość fotografa? Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  5. “Zaciekła walka” z konkurencją Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

Kategorie:"Filozofowanie" Tagi:
  1. Czerwiec 19th, 2006 at 07:09 | #1

    Michale – bardzo trafiony pomysł – przyda się bardzo, i to już niebawem :)

  2. Mariusz
    Czerwiec 19th, 2006 at 10:08 | #2

    Oj wybierajcie uważnie.
    Ostatnio mi zaproponowano “pracę” jako fotograf na różne okazje.
    Tyle, że z fotografią wspólnego mam tylko tyle, że posiadam aparat.

  3. abec
    Czerwiec 19th, 2006 at 14:45 | #3

    Ja miałem dobrze – fotografem był kolega, o którym wiedziałem, że zna się na swoim fachu. I tak, nadajemy na tych samych falach.

    Zdjęcia są super :)
    …a cena była baaaardzo promocyjna

  4. Paweł
    Czerwiec 19th, 2006 at 17:46 | #4

    I żeby nie żuł gumy, tak jak ten:
    http://www.youtube.com/watch?v=UTOShJubbHI

  5. Czerwiec 21st, 2006 at 22:25 | #5

    Bardzo fajna strona i wiele ciekawych artykulow, szczegolnie o fotografii slubnej. Michale robisz swietne zdjecia, bardzo mi sie podobaja:) Przepraszam, ze wczesniej nic nie napisalam, ale teraz sie poprawiam :)
    Pozdrawiam serdecznie

  1. Brak jeszcze trackbacków