Jak fotografować taniec (część druga)
Tym razem o warunkach ekspozycji czyli czasach naświetlania i używaniu lampy błyskowej przy zdjęciach tańca.
Nie ma tu gotowych recept na dobre zdjęcia. Wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć, jakim sprzętem i materiałami fotograficznymi (lub zakresem czulości na aparacie cyfrowym) dysponujemy oraz tego jak oświetlone jest miejsce gdzie będziemy robić zdjęcia.
Zdjęcia w świetle zastanym (bez używania dodatkowego sztucznego oświetlenia i bez lampy błyskowej)
Z moich doświadczeń wynika iż przy czasie 1/250s i krótszym zdjęcie ma szanse być żyletowo ostre (przy założeniu odpowiedniego nastawienia ostrości i odpowiedniej głębi ostrości). Przekroczenie granicy 1/60s powoduje ze praktycznie każdy dynamiczniejszy ruch rozmazuje się w jakimś stopniu, czasy rzędu 1/15-1/8 dają efekty „artystyczne” czyli kompletne rozmycia sylwetek.
Oczywiście na ostrość ma też wpływ ogniskowa obiektywu i to czy korzystamy ze statywu / monopodu.
Warto również pamiętać o tym, iż zbliżenie na osobę fotografowaną, powoduje iż powinniśmy użyć jeszcze krótszych czasów (wynika to z faktu iż np. ręka tancerza przebywa „na naszej matówce” większą odległość niż kiedy go fotografujemy z oddali).
Zdjęcia z użyciem błysku (poza studiem, w naturalnych lokalizacjach)
Tu można używać dwóch metod – na pierwszą i na drugą lamelkę. Chodzi o moment, w którym błyśnie lampa. Czyli w pierwszym przypadku błyska lampa, następuje otwarcie migawki i dalsze naświetlanie zgodnie z nastawionym czasem. W drugim przypadku, najpierw otwiera się migawka, naświetlane jest zgodnie z ustawionym czasem, a następnie tuż przed zamknięciem migawki, następuje błysk. Opcję wyzwalania błysku na drugą lamelkę umożliwiają zwykle aparaty ze średniej i wyższej półki (np. EOS 20D).
Bardzo ważne jest tu sam sposób użycia lampy i odpowiedniego wykorzystania światła jakie daje ale to temat na osobnego posta
(chodzi między innymi o proporcje między światłem zastanym a lampą oraz odpowiednie zmiękczenie światła błyskowego).
Na pierwszą lamelkę
Dostępna na wszystkich aparatach. We większości przypadków jeśli jest możliwość odbicia światła błyskowego i jego zmiękczenia, warto trzymać czas możliwie krótki (tzn. bliski najkrótszego czasu synchronizacji z lampą błyskową). Dlaczego? Ponieważ „duchy” rysowane światłem zastanym często „uciekają” ze zdjęcia – tzn. wydają się przemieszczać dalej, nie zważając na to co zostało zarejestrowane podczas błysku. Oczywiście efekt ten można też wykorzystać świadomie lub pogodzić się z nim w przypadku kiedy możemy conajwyżej lekko „dobłysnąć” lampą kierowaną na wprost (jednocześnie unikając brzydkich cieni i zbytnich kontrastów powstających przy używaniu pełnej mocy i b.krótkiego czasu synchronizacji).
Na drugą lamelkę
Tej metody warto użyć w przypadku, kiedy używamy dłuższych czasów naświetlania (np. 1/30-1/8) w połączeniu z błyskiem. Zaletą w stosunku do poprzedniej metody jest fakt, iż najbardziej wyraźny element (naświetlony błyskiem) znajdować się będzie na końcu ruchu, co da wrażenie naturalności. „Duch” namalowany światłem zastanym, będzie poruszać się w kierunku „zastygłego” obrazu, utrwalonego błyskiem. Wadą jest fakt, że czym dłuższy czas naświetlania, tym większe ryzyko, że błyskiem złapiemy niewłaściwą fazę ruchu.
Zdjęcia z użyciem błysku (w studio)
Tu jesteśmy ograniczeni przez czasy synchronizacji naszego aparatu (z lampami błyskowymi) ponieważ zwykle blisko 100% światła pochodzi ze studyjnych lamp błyskowych. Starsze lub mniej profesjonalne aparaty bardzo często używają 1/60 s co przy dynamicznym ruchu i czasie trwania błysku rzędu (0.1 s – przy niektórych lampach o dużej mocy) daje czasem efekt lekkiego rozmycia krawędzi osoby tańczącej, (może tu też mieć znaczenie poziom oświetlenia w studio). Dlatego, aby uzyskać maksymalną ostrość, należy korzystać z bardzo krótkich czasów (nawet 1/250). Oczywiście przysłonę regulujemy wedle potrzebnej nam głębi ostrości, dostosowując odpowiednio siłę błysku lamp.
Related posts:
- Jak fotografować taniec (część pierwsza) Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Wytwornica dymu Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Elinchrom Skyport – częste pytania Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Paryż – druga część Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Pomiar matrycowy w nocy Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.




Czy lampy studyjne „świecą” od 0.1 do 0.5 sekundy, czy jest to błąd w tekście?
Dzięki za uwagę. Te dwa linki
http://www.chem.helsinki.fi/~toomas/photo/flash-discharge/regular.html
http://www.keradwc.com/articles/studio_flash_duration.html
dowodzą iż czas może dojść do jakiejś 0.1 s.
Tzn chodzi o czas trwania błysku kiedy moc jest w przedziale 90-100% i czas „gaśnięcia” który jak widać na tych wykresach może być całkiem długi.
Z tym 0.5 to lekko przesadziłem (zwracam honor).
Michale szacuneczek dla Ciebie robisz dobrą robotę. czy moglbys zajrzec na ma stronke i spojrzec na kilka wybranych przezemnie zdjec i zamieszczonych na fotosiku, i powiedziec czy cos ze mnie moze byc
zapraszam rowiez kazdego kto chcialby rzucic okiem Pozdrowki
Dodam iz robie zdjecia Canonem EOS 30D z obiektywem (narazie jednym w posiadaniu) L 24- 105 a przez kilka lat wczesniej olympusem OM10 starym dobrym kompaktem…
Pozdrawiam.
Jeszcze ja się wtrącę. Poprawcie mnie, jeśli nie mam racji, ale gaśnięcie błysku rzędu 1810 mikrosekund to nie 0,1 s ale 0,0018 s. Błyski są naprawdę bardzo krótkie. Jeśli byłoby to 0.1 sek, to przy czasie migawki 1/60 s wykorzystywalibyśmy jedynie 17% czasu błysku.
Pozdrawiam.