Wytwornica dymu
W grudniu na parę minut wszedłem do Krakowskiej Alchemii, w momencie kiedy światło wpadało przez okna do środka lokalu. Dym zrobił swoje i smugi światła było idealnie widać – dawało to niesamowity klimat. Dlatego przez długi czas chodziło za mną wykorzystanie tego efektu przy okazji jednej z sesji. Tuż przed sesją z Rozalią, znalazłem dosyć tanią wersje wytwornicy dymu. Postanowiłem kupić i potestować. Na kilku zdjęciach Rozalii widać ten efekt smug światła, ale to zdecydowanie nie jest koniec drążenia tego tematu.
Moje spostrzeżenia:
- rozproszenie światła na drobinkach dymu powoduje ‘rozlewanie się’ świateł widocznych w kadrze (wydają się znacznie większe niż są w rzeczywistości). Szczególnie dotyczy to świateł kontrowych
- większa ilość dymu wpływa ujemnie na kontrast zdjęć, szczególnie w przypadku oświetlania z przodu
- z taniego płynu do wytwornicy, na podłodze osadza się tłusty ‘nalot’
Miałem pewne uczucie niedosytu co do trwałości “chmury” jaką dostawałem z wytwornicy. Z tego co wspominał sprzedawca i co piszą ludzie na forach – zależy to też od jakości/ceny używanego płynu. Dlatego przy pierwszej nadarzającej się okazji przetestuję inny rodzaj płynu.
WAŻNE: W przypadku korzystania z takiej wytwornicy w pomieszczeniach z systemem przeciwpożarowym, konieczne jest jego wyłączenie.

Related posts:
- 7 serwisów galeryjnych dobrych do nauki fotografii Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Darmowe narzędzie do Rawów Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Słomkowy grid Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Strobist.com – nauka oświetlania Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Backstage z sesji z Rozalią Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.




Hej, no właśnie zauważyłem na twoich zdjęciach mgiełkę
Powiedz jeszcze gdzie kupiłeś i ile takie cudo kosztuje.
Te kiepskie, oprócz zostawiania nalotu, potrafią gorsze rzeczy robić. Np. odbarwiać tkaniny. Widziałem kiedyś kamerzystę, któremu od chodzenia we “mgle” pełgającej przy podłodze dolne 20cm nogawek rozjaśniło. Jak po zanurzeniu w solidnym wybielaczu.
@Grzegorz – a jakie są lepsze twoim zdaniem?