Home > Zdjęcia > Chyba nie oberwiesz za to parasolem

Chyba nie oberwiesz za to parasolem

 Reklama

Niektórym zaczepienie nieznajomej, która zwróciła naszą uwagę wydaje się być tanim chwytem, który jest poniżej pewnego poziomu. Taki rodzaj kiepskiego podrywu, tyle że zamiast ospoilerowanego samochodu z ogłuszającą muzą, są teksty o zdjęciach.

Ja to widzę trochę inaczej.

Filmowcy często używają ujęć w których wszystko wokół głównego bohatera spowalnia. Jak można “wrzucić” na luz, jeśli ktoś wywołał na Tobie takie wrażenie, że reszta rzeczywistości na chwilę przestała się liczyć? Prosta sytuacja – widzisz kogoś kto wiesz, że będzie wyglądać genialnie na zdjęciach, nawet jeśli zrobisz je z zamkniętymi oczami albo nawet Nikonem. Albo się ośmielisz i zagadniesz, albo znajdziesz sobie jakąś wymówkę, żeby tego nie zrobić.

Co możesz stracić? Jeśli zrobisz to taktownie, to conajwyżej ktoś urazi Twoją dumę odrzucając propozycję. A co jeśli się uda ? Zdjęcia, fajna znajomość z barwnym początkiem i kopniak endorfinowy który napędzi Cię (Was) do działania i tworzenia nowych świetnych rzeczy. Nie zdarza mi się to często, ale czasem próbuję wykorzystać daną mi szansę.

Warto – lepiej żałować, że się nie udało niż tego, że się nie podjęło “ryzyka”…

Spodobał Ci się ten post? Zabookmarkuj go :)
  • del.icio.us
  • Śledzik
  • Facebook
  • Flaker
  • Gwar
  • Kciuk.pl
  • Wykop

Related posts:

  1. Balans bieli / trick z “custom white balance” Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  2. Pomiar matrycowy w nocy Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  3. O monopodach i statywach z aluminium słów kilka Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  4. Dystans po sesji Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
  5. Muzyka do stron www Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

Kategorie:Zdjęcia Tagi:
  1. Lipiec 26th, 2006 at 12:19 | #1

    A to ja już wiem czemu nie zaczepiam, nie mam Canona :-P A tak serio, to nawet dla obcej kobiety, o ile nie jest na tym punkcie przewrażliwiona, to propozycja sesji to całkiem miły komplement.

    Ale warto się zastanowić, jak to na prawdę jest, bo jak mówiła Annie Leibovitz :

    When I say I want to photograph someone, what it really means is that I’d like to know them. Anyone I know I photograph.

  2. Lipiec 26th, 2006 at 15:39 | #2

    Znaczy co – podchodzisz do kobiety na ulicy i proponujesz sesję? To może opowiedz coś więcej… Jak wyglądało takie spotkanie, reakcja, no i sesja… :)

    (ja szczerze mówiąc jakbym chciał każdą oryginalną twarz namawiać na sesję, to bym chyba w tydzień grafik sobie zapełnił do końca 2010 ;) )

  3. JaSikor
    Lipiec 26th, 2006 at 23:19 | #3

    No właśnie! Zdradź tajemnicę namawiania kobiety w szczegółach!

  4. zissou
    Lipiec 27th, 2006 at 00:47 | #4

    kiedy pojawią się znowu jakieś wskazówki , hę? oczywiście mówię o fotografii,a nie poradniku jak zaczepiać dziewczyny

  5. michal.dulemba
    Lipiec 27th, 2006 at 10:20 | #5

    Żaden ze mnie guru, więc nie będę raczej doradzać w sprawie ‘zaczepiania’.

    Wskazówki fotograficzne będą się pojawiać wraz z nowymi zdjęciami i tematami jakie się nawiną.

  6. zissou
    Lipiec 27th, 2006 at 13:55 | #6

    a więc czekam na nowy materiał szkoleniowy. jeśli blog ekspercki, to niech będzie ekspercki..!

  1. Brak jeszcze trackbacków