Modelki bez nazwiska
Całkiem niedawno zastanawiałem się nad tym jak to jest, że często przy zdjęciach, których w żadnym wypadku modelka nie powinna się wstydzić wymienione z nazwiska jest 5-6 osób, które przy nich pracowały, ale ona pozostaje anonimowa z jakimś dziwnym opisem w stylu “Silver z agencji XYZFaces” (brzmi prawie jak “Jestem Stefan z Always”). Czy chodzi o to, że jeśli poda się jej personalia to potencjalni klienci zaczną do niej trafiać z pominięciem agencji ? Czy może chodzi o fakt, iż mimo tego, że zdjęcia są niezłe, modelka z daną produkcją nie chce być kojarzona (tylko dlaczego fotograf się pod tym podpisuje). Sam nie jestem tu święty, ale postanowiłem, iż za każdym razem przy publikowaniu zdjęć będę pytać modelkę o to czy i jak życzy sobie, aby ją podpisywać.
Dziwi mnie też fakt, iż czasem modelki same się promują używając dziwnych pseudonimów. Przecież to wbrew podstawowym zasadom budowania ‘marki’ wokół swojej osoby.
Related posts:
- Pomiar matrycowy w nocy Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Filmy czarnobiałe do portretu Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Umowa z modelką / model release Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
- Większe serie zdjęć a format JPG Reklama Zestaw filtrów korekcyjnych. Koniec walki z balansem bieli....
Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.



