Techmarket.pl – opinia (kupowanie twardego dysku)
Moja przygoda ze sklepem www.techmarket.pl:
Stwierdziłem, że lepiej to opisać, aby nikt inny nie popełnił takiego błędu jak ja.
Zdarzyło mi się tam kiedyś kupić lampę błyskową, ale to odbyło się “w realu” i wszystko było ok.
Kilka dni temu zamówiłem tam przez net dysk 1TB Seagate-a.
Dziś przyszedł ale moja radość trwała mniej więcej do momentu, kiedy kurier wręczył mi przesyłkę.
Dysk był owinięty pojedyncza warstwą bąbelków i włożony do papierowej koperty.
Wydaje mi się, że nawet skończony idiota, a nawet osoba pozbawiona jakiejkolwiek wiedzy na temat elektroniki, opakowałby to w cokolwiek co pochłania uderzenia.
Oczywiście dysk był uszkodzony. Ale teraz zaczyna się najlepsze. Dzwonię do sklepu złożyć reklamację. Odpowiedź : “Mamy na rozpatrzenie Pana reklamacji 2 tygodnie, bo profesjonalny serwis musi zbadać co się stało z dyskiem”. Pytam czy mogę po prostu zwrócić ten dysk – “Tak, ale najpierw musi Pan odesłać dysk na Pana koszt, a później wystawimy Panu fakturę korygującą i wtedy otrzyma Pan pieniądze”. Pytam, która opcja będzie szybsza – “Będą trwały mniej więcej tyle samo”. Wybrałem serwisowanie, przynajmniej nie zapłacę za ponowną przesyłkę.
Po chwili telefon z techmarket.pl: “Jeszcze musi Pan załatwić papierek od kuriera, stwierdzający że przesyłka z zewnątrz była cała, tylko towar był uszkodzony”. Dzwonię do GLS, odpowiedź – “Kurier postara się wpaść do Pana jutro, ale mamy na to 6 dni”.
Czyli w optymistycznej wersji, otrzymam dysk (nie wiadomo czy sprawny) za 2 do 4 tygodni, a w tym czasie techmarket.pl będzie w posiadaniu przelanej im kwoty.
Ja swoje wnioski wyciągnąłem. A Wy ?
No related posts.




Najgorsze będzie gdy techmarket.pl zareklamuje tą przesyłkę w GLS, że to z ich winy dysk został uszkodzony, np. niewłaściwie obchodzili się z przesyłką podczas transportu. Ponieważ nie sporządziłeś protokołu szkody przy odbiorze przesyłki (no bo skąd miałeś wiedzieć, że dysk jest uszkodzony), GLS odrzuci reklamację, uznając że to np. klient mógł uszkodzić dysk, a dopiero później zgłosił reklamację. Z doświadczenia wiem (obsługuję sklep internetowy i współpracujemy z GLS), że GLS na 99% odrzuci im tą reklamację. A wtedy musisz liczyć tylko na dobrą wolę sklepu. GLS, jak każda inna firma kurierska/spedycyjna zgodnie z prawem przewozowym, ma 60 albo 90 dni na rozpatrzenie reklamacji. Nam z reguły odpowiadają po 30 dniach.
Gdy przyjedzie do Ciebie kurier GLS, musi mieć ze sobą protokół szkody i w nim dokładnie opisz jak paczka była zabezpieczona i oznaczona. W przypadku takich rzeczy sklep powinien na paczce nakleić nalepki z czerwonym kieliszkiem (czyli, uwaga szkło), aby kurier wiedział, że ma się z tym obchodzić jak z jajkiem. Od kuriera weź kopię listu.
Acha i jeszcze oczywiście całą sytuację opisz i wyślij z dyskiem albo e-mailem.
Szanse na sukces znacznie wzrosną, gdy protokół szkody będzie nosił datę odbioru towaru (ważne!) i w treści uda się wpisać informację, że produkt został sprawdzony przy kurierze zaraz po odebraniu paczki (równie ważne!).
Powodzenia !
Domyślam się, że przesyłka nie miała statysu “ostroznie szkło” lub czegoś w tym stylu? A tk swoja drogą to kompletna amatorka ze strony sklepu. Chyba przyjęli jakiegoś pracownika po podstawówce…
Podejście firmy, która ci to sprzedała, faktycznie beznadziejne. Z tego co wiem, jak dysk jest zepsuty od “razu”, każdy normalny sklep wymiena takowy od ręki, zresztą od jakiegoś czasu dysków się po prostu nie naprawia, to się nie opłaca.
Co do opkawania – moim skromnym zdaniem, bąbelki wystarczą. Normalny dysk w stanie spoczynku może znieść naprawdę dużo, to jest nawet napisane w specyfikacji dysków. Jako użytkownik dużej ilości przenośnych dysków na codzień mogę potwierdzić to, że się tak wyraże – empirycznie.
Po prostu miałeś pecha z tym felernym dyskiem, ale według mnie to nie od transportu, tylko od nowości dysk był padnięty.
szczerze.. kto mądry kupuje wysyłkowo dyski..
niepotrzebne nerwy (różnica w cenie nawet do najtańszej oferty na skąpcu.pl a sklepu lokalnego jest na tyle niewielka że wybór oczywisty)
Dyski twarde kupuje sie w sklepie gdzie mozna poprosic o sprawdzenie dysku przed kupnem.
A jesli chcesz miec mobilny dysk to polecam te w technologi flash SSD bez elementow ruchomych .
Osobiscie uzywam komputera przemyslowego do zabierania go w plener . Wada to cos jest drogie w zakupie. Zaleta jest odporny na upadki, wstrzasy, wode, snieg, mroz.
Czy ktoś jeszcze ma negatywne doświadczenie z tym sklepem?
Chciałem skorzystać z usług tego sklepu i zastanawiam się, czy to jest jednorazowy przypadek (każdy sklep ma swoją listę grzeszków), czy też chleb powszedni tego sklepu.
Taka mała prośbetka
Napisz jak skończyła się ta przygoda.
Informacja dla tych, którzy twierdzą że nie kupuje się w sklepie internetowym sprzętu komputerowego. Kupuje się, tylko trzeba mieć jakiś zaufany sklep nie koniecznie z niskimi cenami.
Rozbawił mnie post Randori, szczególnie fragment: A jesli chcesz miec mobilny dysk to polecam te w technologi flash SSD bez elementow ruchomych .
A widzieliści już dyski wykonane w tej technologii o pojemności 1TB?